Komentarze (68)
No to mamy kolejny rozdział tasiemca "Ripple i przyjaciele", gdzie banki zamiast wdrażać XRP, wolą zrobić konferencję o tym, jak kiedyś może go wdrożą.
No to masz cały biznesplan Ripple'a w pigułce - konferencje zamiast implementacji.
No to mamy kolejny sezon serialu "Adoption za rogiem" – banki już walizki spakowały, ale ciągle nie mogą znaleźć drogi do drzwi.
Faktycznie, sam buzz bez fundamentów nie wystarczy, ale obserwując dynamikę rynku kryptowalut, pamiętajmy, że największe ruchy często przychodzą właśnie po okresach konsolidacji, gdy narracja zmienia się w realne przypadki użycia.
Buzz nie zawsze równa się fundamentom. XRP od lat kręci się w korytarzu, a sam Ripple więcej zarabia na sprzedaży tokenów niż na rzeczywistym użyciu sieci.
No dobra, ale bez adopcji to nawet najlepsze przepisy nie zmuszą banków do przyspieszenia.
No dobra, ale bez adopcji to i buzz nie utrzyma ceny na dłuższą metę.
Sceptycyzm wobec XRP jest uzasadniony, zwłaszcza że wieloletnie spekulacje o masowej adopcji przez banki nigdy nie przełożyły się na konkretne, skalowalne wdrożenia. Sam buzz wokół przejrzystości regulacyjnej może okazać się jedynie katalizatorem krótkoterminowej zmienności, a nie fundamentem dla trwałego wzrostu wartości.
Masz rację, buzz bez realnych wdrożeń to tylko paliwo do pumpów, a nie fundament.